Tapas na wiosenną energię

Andaluzyjski marzec może się wydawać latem u nas w Polsce. Dni są rozgrzane mocnym słońcem, a w powietrzu unosi się zapach kwiatów pomarańczy. Jadąc krętymi drogami co chwilę zatrzymujemy się, by popatrzeć na jakiś piękny widok lub starą hacjendę. Migdały już przekwitły, ale to nic. Widziałam już wcześniej różowe wzgórza. W tym samym czasie w…

Kontynuuj czytanie

Pomidorowa sałatka do obiadu

Pomidory są o tej porze roku genialne. A że uwielbiam je na wszelkie sposoby, to poszukuję różnych przepisów na ich wykorzystanie. Również sama eksperymentuję. I tak miało też dzisiaj być, ale…trafiłam (nie przypadkiem, bo bywam tam dosyć często) na chyba wszystkim znany blog Jadłonomia, a tam fantastyczna wręcz birmańska sałatka z pomidorów. Nigdy wcześniej nie…

Kontynuuj czytanie

Montadito z pastą z groszku

Robi się je szybko, a dodatek oliwy i cytryny sprawia, że pasta jest bardzo aromatyczna. A dodatek dżemu z czerwonej papryki oraz parę ziaren z owocu granatu powoduje, że kanapka staje się przyjemnie orzeźwiająca. Jeśli chodzi o wykonanie, to najbardziej pracochłonny jest dżem. Ale można go zrobić więcej i przechowywać w lodówce. A potem próbować…

Kontynuuj czytanie

JEDNA Z NAJBARDZIEJ TOPOWYCH HISZPAŃSKICH SAŁATEK I PROSTY PRZEPIS NA NIĄ

Piszę oczywiście o ensaladilla rusa. “Rosyjska sałatka”, bo tak brzmi jej nazwa, jest jedną z najbardziej popularnych przystawek serwowanych w tapas barach w całych kraju. Co ciekawe, przypomina ona naszą tradycyjną sałatkę warzywną z majonezem. Tyle, że w tej hiszpańskiej występuje tuńczyk, konserwowe ogórki i zielone oliwki. Skąd nazwa “rosyjska sałatka” Otóż jedna z najbardziej…

Kontynuuj czytanie

Opowieści kulinarne. Tapas z baskijskiej restauracji, czyli jak przyrządzić słynne pintxos d’anchois

Pinchos – te prawdziwe perełki sztuki kulinarnej podawane są chyba w każdej restauracji w Kraju Basków. Zresztą, nie tylko tam. Kąski na ząb. Niby nic, a często niewiarygodna kompozycja smakowa. Takie kanapeczki leżą sobie na talerzach, które znowu stoją na blacie. Podchodzi się z talerzem i nakłada te, na które ma się ochotę. Rozeznanie w…

Kontynuuj czytanie

Opowieści kulinarne – zakazana Gilda i tapas z San Sebastian

Jest taki słynny tapas. Pochodzi z San Sebastian i nazywa się gilda. Zacznijmy od nazwy. Chyba każdy z nas zna filmową scenę, w które Rita Hayworth zdejmuje rękawiczkę. Prawda? Tytuł filmu brzmi “Gilda”. Przypadek? Wcale. Przeczytajcie. Trzy składniki: dwie zielone oliwki (najlepiej z pestką i najlepiej odmiany manzanilla), guindillas – zielone pikantne papryczki chilli, peklowane…

Kontynuuj czytanie

Nowy cykl – kulinarne opowieści. Rozdział 1 – Szczypta szafranu.

To będzie opowieść o niezwykłym kwiatku. Jego magię poznałam mieszkając w Hiszpanii. Tam też poznałam jego pochodzenie. Powiem szczerze, że również soczewica nie gościła na moim talerzu, dopóki nie wyjechałam z Polski. Teraz, kiedy już wiem, że była ona uprawiana w Polsce przez wieki, dziwi mnie to, ale cóż. Tak było. Soczewicę zaczęłam jeść namiętnie…

Kontynuuj czytanie

Aqua de Sevilla – słodycz, orzeźwienie i mocne zakończenie

Koniecznie spróbujcie. I niech was nie zwiedzie niewinna nazwa, bo Woda Sewilli (Aqua de Sevilla) bynajmniej wodą nie jest. Ten lokalny specjał podawany jest najczęściej w szklanych dzbankach (jarra) lub mniejszych dzbankach (media jarra). Musicie uważać, bo naprawdę ma moc. Pija się go zazwyczaj w późnych godzinach. Nie podaje się go do tapasów. Raczej w…

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjska inspiracja na talerzu

Miałam być w Andaluzji, ale nie jestem. Cóż. Takie życie. Zamiast się załamywać, utyskiwać i marudzić zrobiłam coś innego. Postanowiłam gotować. Tak, wiem, że nie ma w tym niczego odkrywczego. Że teraz w covidowskich czasach, wielu z nas gotuje (nie zawsze dlatego, że lubi). Ja postanowiłam gotować inspirując się moją ukochaną częścią Hiszpanii i zapraszać…

Kontynuuj czytanie