La Cartuja, czyli piękna ceramika z Sewilli

Lubicie poznawać ciekawe miejsca będąc na wakacjach? Chciałam Wam polecić pewien sklep. Nie jest to zwykły sklep. Już jego powierzchnia robi wrażenie. Ale to, co się w nim znajduje oszałamia. Jeśli chcecie przywieźć z Sewilli naprawdę coś oryginalnego i pięknego, to koniecznie tam wstąpcie. Co w nim jest? Ceramika. Andaluzyjska ceramika ma bogatą ma bogatą…

Kontynuuj czytanie

Sewilla znowu czaruje! Tym razem na tapetach

Muszę Wam je pokazać, bo to coś pięknego. Brytyjska firma Cole&Son zaprojektowała tapety. Cóż, z tego słynie 🙂 Ale do powstania tapet, o których piszę, przyczyniła się Andaluzja i Sewilla. Stolica Andaluzji, Sewilla, to wielowiekowa tradycja królewskiego dziedzictwa i kulturalna fuzja. Od fenickich założycieli, poprzez panowanie rzymskie i wiekie islamskie dynastie, po chrześcijańskich zdobywców, wszystko…

Kontynuuj czytanie

Hiszpania prosto z Berlina!

Połączyła ich pasja do duende Berlin to tygiel kulturowy, mekka różnorodnych wydarzeń z pogranicza sztuki, literatury, muzyki…W Berlinie mieszkają ludzie z różnych, często odległych stron świata. Wielu z nich przywozi ze sobą swoją kulturę. Wielu to pasjonaci. Takie właśnie osoby spotkały się i połączyły swoje pasje do sztuki, która wywodzi się prosto z Andaluzji. Oczywiście…

Kontynuuj czytanie

Ich dwóch, ona jedna

Pierwszy raz zobaczyłam ich razem w miniony czwartek. Na początku nic nie wskazywało na to, że potem będą takie emocje. Najpierw weszło ich dwóch. Stworzyli barwę i nastrój. Po chwili dołączyła ona… Przestrzeń była niewielka, można powiedzieć, że wręcz mała. Nie przeszkadzało im to zupełnie. Magia, którą stworzyli zawróciła w głowie, niejednej zresztą. Niby typowy…

Kontynuuj czytanie

Trochę banalnie, ale co tam

Hiszpania jest krajem, w którym można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Banał, ale tak się ze mną stało. Nie tylko od pierwszego spojrzenia, ale również od pierwszego ugryzienia. W moim przypadku pierwszym gryzem był królik w jakimś podrzędnym tapas barze w Nijar.A pierwsze spojrzenie padło na malutkie lotnisko w Almerii w Andaluzji.Stamtąd zostałam “porwana” właśnie…

Kontynuuj czytanie