Barcelona Slow food, a do tego vegetarian!

Barcelona to miasto bardzo otwarte i kosmopolityczny, nie może więc zabraknąć w nim miejsc do jedzenia, które są ekologiczne i wegetariańskie. Oto parę z nich: Ina Cafe, Carrer Carders 43 Bezpretensjonalnie i wesoło. Pyszna kawa. Duży brunch lub mały lunch 🙂 Lokalne produkty. Ale wszyscy przychodzą tu tak naprawdę dla jednego dania. To piadina. Ta…

Kontynuuj czytanie

Barcelońskie must do na jesień

To idealna pora, by wybrać się do Barcelony. Już nie jest tak gorąco, a ciągle bardzo przyjemnie. Tłumy? Są (to przecież Barcelona), ale jakby trochę mniejsze. Woda w morzu ciepła, cava nadal schłodzona. POGODA 22,5 st.C w październiku, 17,5 st.C w listopadzie, ok.14 st.C w grudniu, styczniu i lutym (dane wg Agencia Estetal de Meteorologia)….

Kontynuuj czytanie

Przetwory z pomysłem, czyli jak przechować lato do zimy :)

Lato smakuje schłodzonym tinto de verano i śliwkowymi powidłami na racuszkach. I jedno i drugie ma w sobie owoce, bo czymże było lato bez nich 🙂 Truskawki, maliny, jeżyny, porzeczki, jagody….jako wielka miłośniczka Hiszpanii nie mogę zapomnieć również o cytrusach (sok z pomarańczy towarzyszy naszym śniadaniom przynajmniej raz w tygodniu). Bez tych, cudownych w zapachu…

Kontynuuj czytanie

Jak urządzić ogrodowe przyjęcie w stylu hiszpańskim

Lato to idealna pora na urządzenie małego (lub dużego) przyjęcia w ogrodzie, tudzież na tarasie lub balkonie. A że Hiszpania to jeden z ulubionych wakacyjnych kierunków Polaków oraz moje ulubione miejsce na świecie, proponuję urządzić przyjęcie w stylu hiszpańskim. Zapewniam Cię, że będzie to idealny wybór! Wyobraź sobie ciepłą lipcową noc, rozgwieżdżone niebo. Czyż nie…

Kontynuuj czytanie

Zabieram Was w rejs!

Wyobraź sobie stan słodkiego lenistwa. Nigdzie nie musisz się spieszyć. Nikt do Ciebie nie wydzwania. Dookoła tylko woda. Nad Tobą błękitne niebo. Niespiesznie sączysz prosecco i podgryzasz pyszne cannoli…Jest tak dobrze, tak dobrze, że już postanowiłaś. W kolejne wakacje znowu wypłyniesz w rejs. Gdyby ktoś zapytał mnie jeszcze parę miesięcy temu, czy wakacje na morzu…

Kontynuuj czytanie

Na depresję zapach pomarańczy, a do poczytania ich smak

“Rzeczywistość zostawiam na lądzie” (rozdział 11, str. 179) Kiedy ujrzałam Wenecję pomyślałam, że podróżowanie w czasie jest możliwe. Miasto bez samochodów jest inne, poczułam się odrealniona. Jego zmurszałe i miejscami obskurne piękno doprowadziło mnie do strasznego bólu nóg. Jednak nie mogłam przestać chodzić, nie mogłam oderwać wzroku od pałaców wyłaniających się z wody. Ich uroda…

Kontynuuj czytanie