#Zostajęwdomu po hiszpańsku

Były plany wakacyjne, nie ma planów wakacyjnych. Polska zamknięta. Hiszpania zamknięta. Szkoły zamknięte. Dzieci (jeśli są) w domu. Kina zamknięte. Koncerty odwołane. Ale za to woda w kanale w Wenecji czystsza, Chiny widać z lotu ptaka,a nie za chmurą smogu. Ziemia oddycha, a my spróbujmy razem z nią 🙂 Tyle powstało książek poradników o tytułach:…

Kontynuuj czytanie

ANDALUZYJSKI ELIKSIR, CZYLI RZECZ O NAJLEPSZEJ OLIWIE

Oliwa. Bez niej nie byłoby kuchni hiszpańskiej. Jest jej nieodłącznym składnikiem. A półki w sklepach na Półwyspie Iberyjskim uginają się pod różnymi jej rodzajami i apelacjami. Zwolennicy zdrowego odżywiania się wiedzą, jak cenny jest to produkt. Ale ważne, by była ekologiczna, wtedy mamy pewność, że małe owoce nie były opryskiwane szkodliwymi środkami. Również i my…

Kontynuuj czytanie

Jak urządzić ogrodowe przyjęcie w stylu hiszpańskim

Lato to idealna pora na urządzenie małego (lub dużego) przyjęcia w ogrodzie, tudzież na tarasie lub balkonie. A że Hiszpania to jeden z ulubionych wakacyjnych kierunków Polaków oraz moje ulubione miejsce na świecie, proponuję urządzić przyjęcie w stylu hiszpańskim. Zapewniam Cię, że będzie to idealny wybór! Wyobraź sobie ciepłą lipcową noc, rozgwieżdżone niebo. Czyż nie…

Kontynuuj czytanie

Hiszpańskie stopy lubią kolory i wzory!

Turkusowe, różowe, czerwone, zielone, multikolorowe. Piórka, koraliki, szkiełka, falbanki, koronki. Wzory kwieciste, geometryczne, w kropki, w paski. Z połyskiem, matowe, mieszane. Obcasy barwne, przezroczyste, wzorzyste, w futerku. To wszystko mają hiszpańskie buty! Bo Hiszpanie nie boją się kolorów, są odważni i weseli i te swoje cechy charakteru wkładają też na stopy! Dlatego hiszpańskie buty, bo…

Kontynuuj czytanie

Hiszpania inna niż wszystkie

“Sobota, prawie wieczór. W zwyczajnej wsi jest cicho i spokojnie. W ogrodzie grupa kobiet czesze pannę młodą, która siedzi na drewnianym stołku wśród malw. Gdzieś w pobliżu musi się kręcić pan młody albo druga panna. Pewnie to po nich zostały zakurzone płatki czerwonych róż, które depczę koło urzędu. Jest lato, więc dużo tu starszych ludzi, którzy korzystając z ciepłych dni,…

Kontynuuj czytanie

HISZPAŃSKI TAPAS DLA ZDROWIA I PRZYJAŹNI!

Tapas to nie tylko pyszne i różnorodne jedzenie. To także (a może przede wszystkim) hiszpańska filozofia życia. O tym właśnie będą warsztaty, które poprowadzę podczas III Krajowej Konferencji “Socjologia medycyny – promocja zdrowia – media” we Wrocławiu. Zapraszam serdecznie! Będzie wesoło, zdrowo i smacznie 🙂 W imieniu organizatorów zapraszam również na inne warsztaty i spotkania….

Kontynuuj czytanie

Hiszpania i ja

Dosyć długo nie pisałam, ale tyle się dzieje ostatnio dzięki mojej książce. Hiszpania wypełniła moje życie, oddycham nią, jem ją, czytam. Śni mi się nawet po nocach. A niedługo do mnie przyjeżdża i to prosto z Majorki w postaci naszych hiszpańskich przyjaciół i ich siedmioletniej córki Devy. Już się nie mogę doczekać. Tymczasem jednak, jak…

Kontynuuj czytanie

Hiszpania prosto z Berlina!

Połączyła ich pasja do duende Berlin to tygiel kulturowy, mekka różnorodnych wydarzeń z pogranicza sztuki, literatury, muzyki…W Berlinie mieszkają ludzie z różnych, często odległych stron świata. Wielu z nich przywozi ze sobą swoją kulturę. Wielu to pasjonaci. Takie właśnie osoby spotkały się i połączyły swoje pasje do sztuki, która wywodzi się prosto z Andaluzji. Oczywiście…

Kontynuuj czytanie

Miała być zakazana!

Już niebawem w Polsce! Już niebawem u mnie do wygrania! Hiszpania końca XVIII wieku. Dwóch akademików – bibliotekarz i admirał – wyrusza z Madrytu do Paryża z tajną misją. Ich cel: zdobyć egzemplarz słynnej francuskiej Encyklopedii. To dzieło, dla wielu przeklęte i heretyckie, potępione przez Kościół, zawiera wiedzę zarezerwowaną dla nielicznych i podważa dotychczasowy porządek świata….

Kontynuuj czytanie

Zacznijmy od Sewilli, bo z niej pochodzi śpiewak…

Zacznijmy od Sewilli, bo z niej pochodzi śpiewak Dodajmy Garcię Lorcę oraz Bregović’a (tak, tak!), bo ich wyśpiewał. Co jeszcze śpiewał? Zaraz Wam opowiem. Wzruszający, zawodzący i przejmujący. Śpiewał prawdziwie. Po prostu pięknie. W jego głosie był smutek, była tragedia, miłość, która boli, wspomnienia, które ranią (nieodzowne składniki flamenco), był też pazur i krzyk. Było…

Kontynuuj czytanie