Hiszpania na polskich stopach, czyli Many Mornings :)

Hiszpania jest krajem wesołym, pogodnym i bardzo kolorowym. Co to ma wspólnego ze skarpetkami? Dla mnie ma i to dużo. Ponieważ zawsze szukam rzeczy, które wniosą do mojego codziennego życia pogodną nutę z Półwyspu Iberyjskiego. A najbardziej szukam hiszpańskiej radości i hiszpańskich kolorów, kiedy w naszym kraju jest zimno, szaro i buro. Dlatego skarpetki, które…

Kontynuuj czytanie

Sewilla znowu czaruje! Tym razem na tapetach

Muszę Wam je pokazać, bo to coś pięknego. Brytyjska firma Cole&Son zaprojektowała tapety. Cóż, z tego słynie 🙂 Ale do powstania tapet, o których piszę, przyczyniła się Andaluzja i Sewilla. Stolica Andaluzji, Sewilla, to wielowiekowa tradycja królewskiego dziedzictwa i kulturalna fuzja. Od fenickich założycieli, poprzez panowanie rzymskie i wiekie islamskie dynastie, po chrześcijańskich zdobywców, wszystko…

Kontynuuj czytanie

Najnowsza Zaraz Home w zjawiskowych wnętrzach

Mam słabość do wnętrzarskich dodatków. Te wszystkie piękne narzuty, poszewki, pościele, zasłony, obrusy, kieliszki, szklanki, filiżanki, talerze i talerzyki, salaterki, sztućce, lustra, małe stoliki, lampy… Najbardziej lubię te od małych producentów. Gdy jestem gdzieś na wakacjach zawsze coś ze sobą przywożę. Mam jednak słabość do jednej firmy, która wcale mała nie jest. Kiedy nie było…

Kontynuuj czytanie

Kolorowa, jak Hiszpania

Hiszpania to kraj niezwykle intensywny w odbiorze. Tam wszystko jest mocniejsze, barwniejsze, intensywniejsze. Przynajmniej dla mnie 🙂 W tym roku raczej Hiszpanii nie odwiedzę. Jak zresztą większość z nas. Aby osłodzić sobie trochę tęsknotę za tym krajem będę Wam pokazywać marki, które pochodzą z Hiszpanii oraz graniczącej z nią Portugalii i Maroka. Może w ten…

Kontynuuj czytanie

Handmade in Barcelona – część 1

Mojego pierwszego pierścionka nie pamiętam, ale dobrze pamiętała go moja mama. Na przedszkolnej drzemce, zamiast drzemać, wzięłam go do ust i…się o mało nie udławiłam. Na szczęście moje przytomne przedszkolanki, chwyciły mnie za nogi, i kiedy byłam już w pozycji do góry nogami, wytrzepały pierścionek ze mnie. To nie żart 🙂 Pamiętam mój drugi pierścionek….

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjski notes – idealny na wyprawę po jedynej takiej krainie w Europie!

Podróże. Czas przed. Ogarnia mnie zawsze gorączka. Radości. Czytam, i oglądam. Zdjęcia, filmy. Myślę, planuję i zapisuję. Uwielbiam te chwile, kiedy jeszcze do końca nie wiem, co mnie czeka, co zobaczę, czy na pewno mi się spodoba, czy poczuję dane miejsce. Z Andaluzją też tak było. Ale to dawna historia. Teraz, kiedy tam jadę, za…

Kontynuuj czytanie

Chcesz pachnieć jak Barcelona?

Są miejsca, w których człowiek zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Tak było ze mną i z Barceloną. Pamiętam, jak nie mogłam przestać chodzić jej wąskimi uliczkami. Jak urzekła mnie Barceloneta. Jak bardzo nie chciałam kłaść się spać, tylko chłonąć to miasto całą sobą. A kiedy jestem zakochana, to chcę mieć tę miłość blisko siebie. Jak…

Kontynuuj czytanie

Only for girls! Ubierz swoje wnętrze po hiszpańsku

Hiszpańskie wnętrza są jak hiszpańska dziewczyna. Barwne, wesołe, z zamiłowaniem do dekoracyjności, poszanowaniem tradycji, ale jednocześnie dużą dawką nowoczesności 🙂 A może tak odważyć się i do naszych wnętrz, w większości, jak na jakąś komendę ubranych w styl skandynawskich (od razu wyjaśnię, że absolutnie nie mam nic do tego stylu, wręcz go lubię :)), wprowadzić…

Kontynuuj czytanie

Perfumiarka

Pamiętam, jak kilkanaście lat temu wsiedliśmy do naszego starego Peugeota 205 (bez klimatyzacji i wspomagania kierownicy!) i pojechaliśmy prosto (z małym przystankiem w Alzacji) do Prowansji i na Lazurowe Wybrzeże. Pamiętam drogę wśród lawendowych pól, chłód górskiej rzeki, przepiękne muzeum Renoira pośród gajów oliwnych i drzewek pomarańczowych (jego pracownia pozostała nietknięta od czasu, kiedy po…

Kontynuuj czytanie

Absolutny must have z Barcelony!

– ¡Que no! Wykrzyknęła Veronica moja na wskroś hiszpańska koleżanka, kiedy zapytałam, czy też, tak jak większość ludzi uważa, że najlepsze są włoskie buty, no może liczy się jeszcze paryski szyk. – O tak, o Francuzach to mogę powiedzieć jedno, że od lat próbują przywłaszczyć sobie nasz obuwniczy wynalazek, to na pewno! Spacerowałyśmy właśnie wąskimi…

Kontynuuj czytanie