Najpiękniejsze butikowe hotele na Majorce

Czy tęsknicie za podróżami? Kto nie tęskni! Ja z tej tęsknoty zaczęłam przeczesywać Internet w poszukiwaniu pięknych hoteli, a właściwie hotelików, bo głównie skupiałam się na małych obiektach, by przygotować dla Was listę moich majorkańskich faworytów. Bo przecież wreszcie będziemy latać bez takich ograniczeń, jak teraz. Prawda? Jeszcze słowo wyjaśnienia, dlaczego zaczynam od Majorki. Bo…

Kontynuuj czytanie

Nowy cykl – kulinarne opowieści. Rozdział 1 – Szczypta szafranu.

To będzie opowieść o niezwykłym kwiatku. Jego magię poznałam mieszkając w Hiszpanii. Tam też poznałam jego pochodzenie. Powiem szczerze, że również soczewica nie gościła na moim talerzu, dopóki nie wyjechałam z Polski. Teraz, kiedy już wiem, że była ona uprawiana w Polsce przez wieki, dziwi mnie to, ale cóż. Tak było. Soczewicę zaczęłam jeść namiętnie…

Kontynuuj czytanie

Już czas na prezentownik

Wczoraj zawijaliśmy rośliny na tarasie, dziś spadł śnieg i zanim się obejrzymy przyjdą święta. Nie znoszę kupować upominków na ostatnią chwilę, więc najpóźniej do końca przyszłego tygodnia mam zamiar zaplanować, co komu kupię, a potem zaraz w poniedziałek pędzę do sklepów i kupuję. Część na pewno zamówię przez Internet. Wiem, że już niedługo większość z…

Kontynuuj czytanie

Wnętrzarskie odkrycie z Hiszpanii

Uwielbiam hiszpański dizajn. Jest pełen fantazji i radości. Hiszpanie nie bolą się mocnych kolorów, zdecydowanych wzorów i form. To jest cecha, która ich wyróżnia. I za to cenię ich szczególnie. Dziś, czytając o kampanii What is Spain, która rusza za chwilę, odkryłam firmę LZF Lamps i ich fantastyczne produkty wykonane z drewna. Wśród nich jest…

Kontynuuj czytanie

Ferie zimowe w domu? A może tak po hiszpańsku :)

Niedawno do wszystkich nas dotarły informacje, że ferie zimowe będą zaraz po Nowym Roku, a do tego niekoniecznie będzie można gdzieś wywieść dzieciaki albo z nimi pojechać. Wszyscy zaczynamy lekko panikować, ale może tak podejść inaczej do tematu? I spróbować każdy dzień wykorzystać tak, by spędzić dobrze ten wspólny czas. Wiem, wiem, nie jest łatwo….

Kontynuuj czytanie

Na tarasie w Andaluzji

– Nie macie klucza od tarasu? Takie pytanie zadał nam w osiedlowym basenie sąsiad. – Dorobię go wam. Musicie mieć. Chociażby po to, by pranie wieszać. Kolejne spotkanie, również w basenie. – Mam dla was klucz. Wyskoczył z wody, wyciągnął klucz z kieszeni i wręczył go nam, a na pytanie, ile mamy mu oddać pieniędzy,…

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjska inspiracja na talerzu

Miałam być w Andaluzji, ale nie jestem. Cóż. Takie życie. Zamiast się załamywać, utyskiwać i marudzić zrobiłam coś innego. Postanowiłam gotować. Tak, wiem, że nie ma w tym niczego odkrywczego. Że teraz w covidowskich czasach, wielu z nas gotuje (nie zawsze dlatego, że lubi). Ja postanowiłam gotować inspirując się moją ukochaną częścią Hiszpanii i zapraszać…

Kontynuuj czytanie

Lajla znaczy noc – recenzja książki

Lajla opowiada Hiszpanię, jak żadna inna książka. Hiszpanię, którą pokochałam. Bo łączy w sobie światy. Niby odległe, a jednak tak bliskie sobie. Wieki temu i przez wieki na południu kraju istniała kraina Al Andalus. Założona przez Arabów. Obejmowała sobą różne narody. Żydzi, muzułmanie i chrześcijanie współtworzyli tę wielokulturową mieszankę. I nawet jeśli pewne elementy są…

Kontynuuj czytanie