Ferie zimowe w domu? A może tak po hiszpańsku :)

Niedawno do wszystkich nas dotarły informacje, że ferie zimowe będą zaraz po Nowym Roku, a do tego niekoniecznie będzie można gdzieś wywieść dzieciaki albo z nimi pojechać. Wszyscy zaczynamy lekko panikować, ale może tak podejść inaczej do tematu? I spróbować każdy dzień wykorzystać tak, by spędzić dobrze ten wspólny czas. Wiem, wiem, nie jest łatwo….

Kontynuuj czytanie

Na tarasie w Andaluzji

– Nie macie klucza od tarasu? Takie pytanie zadał nam w osiedlowym basenie sąsiad. – Dorobię go wam. Musicie mieć. Chociażby po to, by pranie wieszać. Kolejne spotkanie, również w basenie. – Mam dla was klucz. Wyskoczył z wody, wyciągnął klucz z kieszeni i wręczył go nam, a na pytanie, ile mamy mu oddać pieniędzy,…

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjska inspiracja na talerzu

Miałam być w Andaluzji, ale nie jestem. Cóż. Takie życie. Zamiast się załamywać, utyskiwać i marudzić zrobiłam coś innego. Postanowiłam gotować. Tak, wiem, że nie ma w tym niczego odkrywczego. Że teraz w covidowskich czasach, wielu z nas gotuje (nie zawsze dlatego, że lubi). Ja postanowiłam gotować inspirując się moją ukochaną częścią Hiszpanii i zapraszać…

Kontynuuj czytanie

Lajla znaczy noc – recenzja książki

Lajla opowiada Hiszpanię, jak żadna inna książka. Hiszpanię, którą pokochałam. Bo łączy w sobie światy. Niby odległe, a jednak tak bliskie sobie. Wieki temu i przez wieki na południu kraju istniała kraina Al Andalus. Założona przez Arabów. Obejmowała sobą różne narody. Żydzi, muzułmanie i chrześcijanie współtworzyli tę wielokulturową mieszankę. I nawet jeśli pewne elementy są…

Kontynuuj czytanie

Sobremesa. Dlaczego warto przeczytać

Jeśli brakuje Wam w tej chwili tak bardzo Hiszpanii, jak mi, to polecam sięgnąć po książkę SOBREMESA Spotkajmy się w Hiszpanii autorstwa Mikołaja Buczka. A jeśli nie tęsknicie, bo nigdy tam nie byliście, to też polecam po nią sięgnąć. Gwarantuję, że nawet jeśli nie planowaliście podróży na Półwysep Iberyjski, to po lekturze zaczniecie. Bo przecież…

Kontynuuj czytanie

Książka Duende i Wrocław “do pisania”

Duende – istota flamenco. Jego esencja. Coś w rodzaju podziemnych korzeni, na których mocno się osadza. W bezpośrednim tłumaczeniu znaczy “goblin” lub “elf“. Chociaż bardziej kojarzy się z ekstazą, katharsis lub euforią. Prawdziwe duende można poczuć, przeżyć obcując z flamenco właśnie. Czym jest “Duende” Adama Wodnickiego? To malutka książka. Notatka właściwie. Drobny zapisek, który definiuje…

Kontynuuj czytanie

Barcelona, czy Madryt?

Świat powoli wraca do podróżowania. A ja, jeszcze przed całym tym zamieszaniem napisałam znowu o Hiszpanii. Artykuł właśnie się ukazał! Czy trzeba wybierać pomiędzy Barceloną a Madrytem? Zapraszam do lektury 🙂 Cały tekst od strony 112 w poniższym linku. Ja jednak polecam cały magazyn, bo dużo w nim podróżniczego dobra!

Kontynuuj czytanie

Od 1 lipca Hiszpania wita ponownie!

Nie wiem, jak wy, ale ja bardzo stęskniłam się za Hiszpanią. Niestety, nie polecę tam w najbliższym czasie z różnych względów, ale dla tych, którzy planują tam się wybrać, chciałam polecić szczególnie parę miejsc. Oto one: ANDALUZJA Cała! Ta bajeczna kraina nie ma sobie równych w całej Europie. I to wcale nie jest przesada. Ponad…

Kontynuuj czytanie

#Zostajęwdomu po hiszpańsku

Były plany wakacyjne, nie ma planów wakacyjnych. Polska zamknięta. Hiszpania zamknięta. Szkoły zamknięte. Dzieci (jeśli są) w domu. Kina zamknięte. Koncerty odwołane. Ale za to woda w kanale w Wenecji czystsza, Chiny widać z lotu ptaka,a nie za chmurą smogu. Ziemia oddycha, a my spróbujmy razem z nią 🙂 Tyle powstało książek poradników o tytułach:…

Kontynuuj czytanie