Oliwa z Portugalii

Oliwa jest produktem, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Dodaję ją prawie do wszystkiego. Nawet do niektórych wypieków (Hiszpanie tak robią od wieków!). W moim domu zawsze mam hiszpańską oliwę. Ale testuję też te z innych krajów. Lubię oliwę z Krety i oliwę z Portugalii. Włoskiej nie kupuję, bo te co są dostępne w Polsce,…

Kontynuuj czytanie

Najnowsza Zaraz Home w zjawiskowych wnętrzach

Mam słabość do wnętrzarskich dodatków. Te wszystkie piękne narzuty, poszewki, pościele, zasłony, obrusy, kieliszki, szklanki, filiżanki, talerze i talerzyki, salaterki, sztućce, lustra, małe stoliki, lampy… Najbardziej lubię te od małych producentów. Gdy jestem gdzieś na wakacjach zawsze coś ze sobą przywożę. Mam jednak słabość do jednej firmy, która wcale mała nie jest. Kiedy nie było…

Kontynuuj czytanie

Oswoić Hiszpanię – recenzja książki

Jestem uzależniona od Hiszpanii. Jest ona moim oczarowaniem, wytchnieniem, radością, architektoniczny uniesieniem, pogodą ducha…mogłabym tak długo 🙂 Dlatego szukam ciągle książek i filmów, które chociaż fragmentarycznie dotyczą mojego ulubionego kraju. Podejrzewam, że nie jestem jedyna w tych uczuciach i poszukiwaniach. Hiszpania w Polsce jest bardzo popularna. I wcale się temu nie dziwię. To kraina nieoczywista,…

Kontynuuj czytanie

Kolorowa, jak Hiszpania

Hiszpania to kraj niezwykle intensywny w odbiorze. Tam wszystko jest mocniejsze, barwniejsze, intensywniejsze. Przynajmniej dla mnie 🙂 W tym roku raczej Hiszpanii nie odwiedzę. Jak zresztą większość z nas. Aby osłodzić sobie trochę tęsknotę za tym krajem będę Wam pokazywać marki, które pochodzą z Hiszpanii oraz graniczącej z nią Portugalii i Maroka. Może w ten…

Kontynuuj czytanie

Kawa. Instrukcja obsługi – doskonała książka na ten trudny czas

Pamiętam, jak wiele lat temu pojechaliśmy z moim obecnym mężem do Włoch. Tam w jakimś zwyczajnym barze na dworcu w Neapolu zamówiliśmy kawę i…dostaliśmy coś w filiżance z “kompletu dla lalek”, a to coś zajmowało tylko jej spód. Rozejrzeliśmy się podejrzliwie wokół siebie i zobaczyliśmy, że wszyscy naokoło piją to samo, ale nie dziwią się…

Kontynuuj czytanie

Tangerynka – Książka, na jaką czekałam

Są miejsca, które działają jak narkotyk. Miejsca te oblepiają nas swoimi obrazami, załażą za skórę, czają się pod powiekami. Czasami mamy wrażenie, że zapanowaliśmy nad nimi, trochę je zapominamy, już nas do nich aż tak nie ciągnie. Ale one czają się gdzieś w ukryciu, by zaatakować nas z niespodziewaną mocą. Tak było i tym razem….

Kontynuuj czytanie

#Zostajęwdomu po hiszpańsku

Były plany wakacyjne, nie ma planów wakacyjnych. Polska zamknięta. Hiszpania zamknięta. Szkoły zamknięte. Dzieci (jeśli są) w domu. Kina zamknięte. Koncerty odwołane. Ale za to woda w kanale w Wenecji czystsza, Chiny widać z lotu ptaka,a nie za chmurą smogu. Ziemia oddycha, a my spróbujmy razem z nią 🙂 Tyle powstało książek poradników o tytułach:…

Kontynuuj czytanie

Handmade in Barcelona – część 1

Mojego pierwszego pierścionka nie pamiętam, ale dobrze pamiętała go moja mama. Na przedszkolnej drzemce, zamiast drzemać, wzięłam go do ust i…się o mało nie udławiłam. Na szczęście moje przytomne przedszkolanki, chwyciły mnie za nogi, i kiedy byłam już w pozycji do góry nogami, wytrzepały pierścionek ze mnie. To nie żart 🙂 Pamiętam mój drugi pierścionek….

Kontynuuj czytanie

Malaga. Doskonała na przedłużony weekend

Są takie miasta, które lubi się natychmiast. Ja tak miałam z Malagą. Był luty. Wróciliśmy właśnie z Maroka. Promem do Tarify (o niej też muszę wam napisać, bo jest świetnym, takim trochę hipsterskim, miejscem, gdzie i starówka ładna i jedzenie pyszne, a na dodatek te plaże…i fale), potem przystanek na Gibraltarze i Malaga wreszcie. Miasto…

Kontynuuj czytanie