6 dni w Andaluzji

Ten wpis jest specjalnie dla Justyny, która poprosiła mnie, abym w 5 zdaniach napisała, co w 6 dni warto zobaczyć w Andaluzji. Proszę bardzo, ale to będzie bardzo napięty plan 🙂 Proponowana trasa: Malaga – Granada – Cordoba – Sevilla – Malaga Sama Malaga jest bardzo przyjemna i hiszpańska. Ma świetne muzeum Picassa, urocze stare…

Kontynuuj czytanie

A może tak na święta pyszne hiszpańskie croquetas?

Tęsknię za hiszpańskim jedzeniem. Za świeżymi owocami morza, pysznymi soczystymi owocami, za różnorodnymi tapas jedzonymi przy kieliszku pysznego czerwonego wina.A ponieważ zbliżają się święta Bożego Narodzenia chyba zafunduję sobie, obok tradycyjnych polskich dań, jeden z bardziej znanych tapasów, czyli Croquetas de jamón.Krokiety z szynką są dosyć pracochłonne, ale ich delikatny smak ukryty pod chrupiącą skórką…

Kontynuuj czytanie

Zapach Curry w Andaluzji

Zjechaliśmy windą na dół. Z toną walizek, prawdopodobnie zbyt ciężkich. Maciek poszedł do pracy oddać klucze od mieszkania służbowego, w którym spędziliśmy ostatni miesiąc. To był nasz ostatni dzień na Gibraltarze. Wsiedliśmy do samochodu, by pojechać na punto de Europa i popatrzeć jeszcze raz na Afrykę, której wzgórza tworzyły wyraźną linię po drugiej stronie cieśniny….

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjskie jesienne wakacje

Pamiętam, kiedy mieszkaliśmy w Andaluzji, bardzo często wynajmowaliśmy samochód i jeździliśmy po tym niezwykłym zakątku Hiszpanii.  A takie swobodne jeżdżenie po Andaluzji jest bardzo przyjemne. Na południe Hiszpanii; zdjęcie źródło własne Mieszkając w La Linea de la Concepcion mieliśmy ok 240 km do Sewilli, biorąc pod uwagę świetne drogi, jest to trasa, którą pokonuje się…

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjska fantazja na temat fasolki

Sezon na fasolkę szparagową trwa. W Andaluzji również. Bo tam nie tylko jada się owoce morza i paellę. Andaluzja to również pyszne dania z warzyw. A fasolkę szparagową Analuzyjczycy wręcz uwielbiają. A my? Jakie jest nasze podejście do niej? Czy poprzestajemy na maśle i bułce tartej? Czy też zaczęliśmy podawać ją trochę bardziej z “twistem”?…

Kontynuuj czytanie

Jest taki port

Gibraltar – ostatnia kolonia wielkiego imperium…wielkiego niegdyś. Dziś kraj wolny od podatków, ostoja firm gamblingowych i powód wiecznych utargów z Hiszpanią.  Angielskie budki telefoniczne, angielski funt, wizyty królowej. Gibraltar – mitologiczne słupy Herkulesa. Wyznaczały je góra gibraltarska oraz góra w Maroku po drugiej stronie Cieśniny. To tu kończył się znany świat.  Zdjęcie z kolekcji własnej…

Kontynuuj czytanie

Złote piaski nad oceanem

Jest takie miejsce, gdzie morze spotyka się z oceanem. Bramą do tego miejsca są mitologiczne słupy Herkulesa. Łagodnie falujące wzgórza prowadzą wzdłuż oceanu. Po stronie jego drugiego brzegu (pas wody jest tu bardzo wąski) wyraźnie widać wzgórza Afryki. Są na wyciągnięcie ręki. Tylko 15 km dzieli Europę od innego kontynentu. Łącznikiem jest Andaluzja. Niby hiszpańska,…

Kontynuuj czytanie

Gdzie życie toczy się wokół patio

Tym razem zapatrzyłam się na andaluzyjski dom z patio, który pojawił się w majowym numerze Werandy. Cechą charakterystyczną architektury południowej jest wewnętrzny dziedziniec – patio, wokół którego koncentrują się andaluzyjskie domy.  Patio często było otoczone krużgankami i ozdobione roślinami, znajdowała się tam również fontanna (co przyszło z architektury arabskiej). Z niego prowadziły wejścia do poszczególnych…

Kontynuuj czytanie