Książka Duende i Wrocław “do pisania”

Duende – istota flamenco. Jego esencja. Coś w rodzaju podziemnych korzeni, na których mocno się osadza. W bezpośrednim tłumaczeniu znaczy “goblin” lub “elf“. Chociaż bardziej kojarzy się z ekstazą, katharsis lub euforią. Prawdziwe duende można poczuć, przeżyć obcując z flamenco właśnie. Czym jest “Duende” Adama Wodnickiego? To malutka książka. Notatka właściwie. Drobny zapisek, który definiuje…

Kontynuuj czytanie

Malarz dusz – recenzja książki

Jeśli ma się lekkiego bzika na punkcie jakiegoś kraju lub (i) miasta, to szuka się książek, których akcja dzieje się właśnie w nich. Prawda? Ja przynajmniej tak robię. No właśnie. Dlatego czytam wszystkie (no może prawie wszystkie) pozycje, które opisują Hiszpanię (różne jej miejsca) i Barcelonę. To miasto oczarowało, a właściwie zaczarowało mnie od pierwszego…

Kontynuuj czytanie

“Wielkie włoskie wakacje” – czy warto przeczytać?

Włochy były pierwszym krajem, do którego wyjechałam na wakacje. Wtedy też odwiedziłam Wenecję. Potem była Prowansja. A potem znowu Włochy, dokładnie Toskania. Hiszpania pojawiła się dużo później i skradła moje serce. Chociaż na Włochy i inne kraje śródziemnomorskie, też mam w nim miejscu. Stąd każda książka, której akcja toczy się, w Hiszpanii, Maroku, Francji (zwłaszcza…

Kontynuuj czytanie

Nocny prom do Tangeru – recenzja książki

To jest piekielnie dobra książka. I wcale nie chodzi o to, że pochłaniam wszystko, co dotyczy Hiszpanii i Maroka, bo są to kraje szczególnie mi bliskie. Zagłębianie się w “Nocny prom do Tangeru” przynosi ból. Ale jednocześnie nie można się od książki oderwać. Każda kolejna strona sprawia większą zadrę. Słowa tną i wbijają się głęboko….

Kontynuuj czytanie

Oswoić Hiszpanię – recenzja książki

Jestem uzależniona od Hiszpanii. Jest ona moim oczarowaniem, wytchnieniem, radością, architektoniczny uniesieniem, pogodą ducha…mogłabym tak długo 🙂 Dlatego szukam ciągle książek i filmów, które chociaż fragmentarycznie dotyczą mojego ulubionego kraju. Podejrzewam, że nie jestem jedyna w tych uczuciach i poszukiwaniach. Hiszpania w Polsce jest bardzo popularna. I wcale się temu nie dziwię. To kraina nieoczywista,…

Kontynuuj czytanie

Kawa. Instrukcja obsługi – doskonała książka na ten trudny czas

Pamiętam, jak wiele lat temu pojechaliśmy z moim obecnym mężem do Włoch. Tam w jakimś zwyczajnym barze na dworcu w Neapolu zamówiliśmy kawę i…dostaliśmy coś w filiżance z “kompletu dla lalek”, a to coś zajmowało tylko jej spód. Rozejrzeliśmy się podejrzliwie wokół siebie i zobaczyliśmy, że wszyscy naokoło piją to samo, ale nie dziwią się…

Kontynuuj czytanie

#Zostajęwdomu po hiszpańsku

Były plany wakacyjne, nie ma planów wakacyjnych. Polska zamknięta. Hiszpania zamknięta. Szkoły zamknięte. Dzieci (jeśli są) w domu. Kina zamknięte. Koncerty odwołane. Ale za to woda w kanale w Wenecji czystsza, Chiny widać z lotu ptaka,a nie za chmurą smogu. Ziemia oddycha, a my spróbujmy razem z nią 🙂 Tyle powstało książek poradników o tytułach:…

Kontynuuj czytanie

Recenzja Włoszek

Czasami z Hiszpanii ponosi mnie gdzieś indziej. Zazwyczaj są to jednak klimaty związane z Morzem Śródziemnym. Nie inaczej jest i tym razem, kiedy chcę Wam pokazać książkę, którą miałam ostatnio okazję przeczytać. Tytuł książki brzmi: “Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?”. Lubię czasami zrelaksować się przy tego typu lekturze. Lubię oderwać się od codziennej rzeczywistości i…

Kontynuuj czytanie

Europa na winnych szlakach. Książka, którą każdy miłośnik wina będzie się cieszył.

Walentynki. Już niedługo to święto. Owszem komercyjne. Owszem, nie mogę patrzeć w tym czasie na wystawy sklepów i towary, które nagle na parę dni wszystkie “ubierają się” w serduszka i czerwień. Czerwień. Głęboka i intensywna. Bardziej burgund. Taką lubię, bo przypomina mi wino. I ten jeden wyjątek na Walentynki mogę zrobić. Kupić butelkę dobrego wina…

Kontynuuj czytanie