Ulubione przez Barcelończyków

Rozmawiałam wczoraj z Anią Fluder z Radia Ram o Hiszpanii. Ania powiedziała, że znajomi zabrali ją do miasteczka położonego niedaleko Barcelony, które ją oczarowało. Od razu wiedziałam, że chodzi o Sitges 🙂 Urok nadmorskiego kurortu, to zbyt mało, by opisać to stare średniowieczne miasteczko. Piękna długa plaża z deptakiem obsadzonym palmami, na których przysiadają zielone…

Kontynuuj czytanie

Chwytaj dzień w Barcelonie

Wyobraź sobie taki poranek: wstajesz rano. Za oknem świeci słońce. Idziesz na małe śniadanie z kawą i sokiem pomarańczowym ze świeżo wyciskanych owoców. Wracasz do domu. Przebierasz się w strój do biegania. Po chwili jesteś już na plaży, więc biegniesz. Nie lubisz biegać? Przepraszam, zapomniałam. Chcesz poćwiczyć. Proszę bardzo.  Możesz to zrobić na plaży. Chcesz…

Kontynuuj czytanie

Grudniowa Barcelona

Moje dwie koleżanki poleciały do Barcelony i wrzuciły dzisiaj na facebooka zdjęcie z plaży . Na zdjęciu widać morze, ale najważniejszy jest pierwszy plan, czyli sangria. Jedna z nich napisała: Barcelona jest fantastyczna, zresztą wiesz to. O tak! Wiem. Kiedy pierwszy raz, a było to w 2005 lub 2006 roku poleciałam do Barcelony z UK…

Kontynuuj czytanie

Z Malagi na Gibraltar

Dzisiaj zabieram was w podróż sentymentalną. Na Gibraltar.   Na Gibraltarze; zdj. Maciej Konigsman wiosna na Gibraltarze; zdj. Maciej Konigsman Mieszkałam tam kiedyś. I bardzo lubiłam to miejsce. W tygodniu bardzo dużo wycieczek. Autokary pełne turystów przyjeżdżały tylko na parę godzin. Głównie po to, aby ludzi mogli przejść się po głównej ulicy, czyli Main Street…

Kontynuuj czytanie

Z Hiszpanii tak blisko!

Ucieszyłam się ostatnio bardzo, gdy zobaczyłam, że od wiosny 2017 Ryanair uruchamia loty z Wrocławia do Lizbony. To niezwykłe miasto. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Kiedyś, kiedy jeszcze mieszkałam w Hiszpanii, pewnego dnia postanowiliśmy wynająć samochód i pojechać do Lizbony. Był 23 grudnia. Słońce pięknie świeciło. Z naszej Andaluzji jechaliśmy ok 5 godzin. Droga była…

Kontynuuj czytanie

Jesień w moim ukochanym mieście!

Ta pogoda nastraja bardzo melancholijnie. Robi się szaro, spadają liście z drzew, pada deszcz…Nie chce się wychodzić z domu. Nie chce się ruszać z sofy. Gorąca herbata i koc, to są marzenia na tę porę roku. poranek w Barcelonie; zdj. Maciej Konigsman na plaży w Barcelonie; zdj. Maciej Konigsman A może by tak odrobina szaleństwa…

Kontynuuj czytanie

Majorkańskie obrazy uliczne

Majorka to piękne turkusowe wody, zjawiskowe widoki (u tych bardziej wrażliwych na wysokości, zwłaszcza tych siedzących obok kierowcy, powodują zsuwanie się na samochodowym siedzeniu niżej i niżej, wciskanie na nieistniejący hamulec, czy zasłanianie oczu), pyszne jedzenie, taniec i zabawa. Ale czy wiecie, że Majorka, a zwłaszcza jej stolica, to otwarta galeria sztuki? Anonimowi artyści (jak…

Kontynuuj czytanie

Lecimy na Majorkę!

Ależ to była niespodzianka! Pewnego niedzielnego przedpołudnia wczesną wiosną, moja hiszpańska koleżanka Veronica napisała do mnie na facbooku:– Co słychać?– Dobrze, pracuję, projektuję, bawię się z córcią. Odpowiedziałam.– Macie czas w sierpniu? Przyjeżdżajcie do nas na Majorkę – dodała wtedy. Valldemossa; zdj. Maciej Konigsman Majorka, Fornalutx, zdj. Maciej Konigsman To była cudowna wiadomość. Czy mamy…

Kontynuuj czytanie

Tak subiektywnie, że bardziej nie można!

No dobrze, jestem hiszpanofilką. Przyznaję się do tego za każdym razem, jak zaczynam z kimś na ten temat rozmawiać. Zresztą już za niedługo będzie na to wyraźny dowód, ale na razie cicho sza! Gdzieś w Andaluzji, zdj. Monika Bień-Konigsman Pamiętam dokładnie, jak pierwszy raz moja stopa stanęła na hiszpańskiej ziemi. A była to dokładnie ziemia…

Kontynuuj czytanie

Doskonała na zimę

Leniwe niedzielne popołudnie. Maciek z Weroniczką poszli na spacer, a ja na leżaku przy basenie, obok szumią palmy, nad głową leci samolot…a słońce grzeje (można by rzec niemiłosiernie). Leniwe popołudnie na Teneryfie; zdj.: Maciej Konigsman Jest 28 luty, od czterech dni jesteśmy na Teneryfie. To pierwszy leniwy dzień. Wcześniej „zwiedzaliśmy”, co prawda głównie ciepłe i…

Kontynuuj czytanie