Z Hiszpanii tak blisko!

Ucieszyłam się ostatnio bardzo, gdy zobaczyłam, że od wiosny 2017 Ryanair uruchamia loty z Wrocławia do Lizbony. To niezwykłe miasto. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Kiedyś, kiedy jeszcze mieszkałam w Hiszpanii, pewnego dnia postanowiliśmy wynająć samochód i pojechać do Lizbony. Był 23 grudnia. Słońce pięknie świeciło. Z naszej Andaluzji jechaliśmy ok 5 godzin. Droga była…

Czytaj dalej...

Jesień w moim ukochanym mieście!

Ta pogoda nastraja bardzo melancholijnie. Robi się szaro, spadają liście z drzew, pada deszcz…Nie chce się wychodzić z domu. Nie chce się ruszać z sofy. Gorąca herbata i koc, to są marzenia na tę porę roku. poranek w Barcelonie; zdj. Maciej Konigsman na plaży w Barcelonie; zdj. Maciej Konigsman A może by tak odrobina szaleństwa…

Czytaj dalej...

Majorkańskie obrazy uliczne

Majorka to piękne turkusowe wody, zjawiskowe widoki (u tych bardziej wrażliwych na wysokości, zwłaszcza tych siedzących obok kierowcy, powodują zsuwanie się na samochodowym siedzeniu niżej i niżej, wciskanie na nieistniejący hamulec, czy zasłanianie oczu), pyszne jedzenie, taniec i zabawa. Ale czy wiecie, że Majorka, a zwłaszcza jej stolica, to otwarta galeria sztuki? Anonimowi artyści (jak…

Czytaj dalej...

Lecimy na Majorkę!

Ależ to była niespodzianka! Pewnego niedzielnego przedpołudnia wczesną wiosną, moja hiszpańska koleżanka Veronica napisała do mnie na facbooku:– Co słychać?– Dobrze, pracuję, projektuję, bawię się z córcią. Odpowiedziałam.– Macie czas w sierpniu? Przyjeżdżajcie do nas na Majorkę – dodała wtedy. Valldemossa; zdj. Maciej Konigsman Majorka, Fornalutx, zdj. Maciej Konigsman To była cudowna wiadomość. Czy mamy…

Czytaj dalej...

Tak subiektywnie, że bardziej nie można!

No dobrze, jestem hiszpanofilką. Przyznaję się do tego za każdym razem, jak zaczynam z kimś na ten temat rozmawiać. Zresztą już za niedługo będzie na to wyraźny dowód, ale na razie cicho sza! Gdzieś w Andaluzji, zdj. Monika Bień-Konigsman Pamiętam dokładnie, jak pierwszy raz moja stopa stanęła na hiszpańskiej ziemi. A była to dokładnie ziemia…

Czytaj dalej...

Doskonała na zimę

Leniwe niedzielne popołudnie. Maciek z Weroniczką poszli na spacer, a ja na leżaku przy basenie, obok szumią palmy, nad głową leci samolot…a słońce grzeje (można by rzec niemiłosiernie). Leniwe popołudnie na Teneryfie; zdj.: Maciej Konigsman Jest 28 luty, od czterech dni jesteśmy na Teneryfie. To pierwszy leniwy dzień. Wcześniej „zwiedzaliśmy”, co prawda głównie ciepłe i…

Czytaj dalej...

Ach ta Barcelona!

Święta Bożego Narodzenia w Barcelonie??? A dlaczego nie? Nie zwlekając kupiliśmy bilety, zarezerwowaliśmy noclegi i już. Z Wrocławia lot do Girony, potem autobus do Barcelony i w godzinę piętnaście byliśmy na miejscu. W Barcelonie po raz pierwszy byliśmy 10 lat temu. Spędziliśmy w niej wtedy cztery wspaniałe dni. Bardzo polubiliśmy to miasto. Potem byliśmy tylko…

Czytaj dalej...

Hiszpańskie miasta pustoszeją?

Tak, ale tylko w lecie! Jeśli będziecie kiedyś w Hiszpanii w okresie wakacyjnym (nie polecam! lepiej przed lub po) to pewnie zauważycie, że hiszpańskie miasta są wtedy puste. Wyobraźcie sobie, że mówią o tym nawet w wiadomościach w telewizji! Gdzie więc podziali się ci wszyscy Hiszpanie, czy wylegują się właśnie na leżakach i popijają drinki…

Czytaj dalej...

Musisz zanurzyć się we Flamenco…

aby zacząć się nim cieszyć. To słowa Farruquito – zjawiskowego tancerza flamenco. Dlaczego o nim piszę? Otóż cudowna dziewczyna  – Kasia Małecka, tancerka flamenco, organizatorka warsztatów flamenco i pięknych koncertów organizuje warsztaty tańca z tym wielkim tancerzem, tym razem w Warszawie. Warsztaty odbędą się 21-25 października w Warszawie w Szkole Baletowej, przy ul. Twardej 42.Gorąco…

Czytaj dalej...

Hiszpania jest dla dzieci!

Każdy wie, że uwielbiam Hiszpanię. Jednak od czasu, kiedy pojawiła się w naszym życiu córeczka Weronika, uwielbiam ją jeszcze bardziej. Za co? Zapytacie. Za to, że ludzie w Hiszpanii lubią dzieci i cieszą się na ich widok. Za to, że dzieci nie przeszkadzają im, a radosny śmiech słychać w restauracjach, na placach i skwerkach…dosłownie wszędzie….

Czytaj dalej...