Aqua de Sevilla – słodycz, orzeźwienie i mocne zakończenie

Koniecznie spróbujcie. I niech was nie zwiedzie niewinna nazwa, bo Woda Sewilli (Aqua de Sevilla) bynajmniej wodą nie jest. Ten lokalny specjał podawany jest najczęściej w szklanych dzbankach (jarra) lub mniejszych dzbankach (media jarra). Musicie uważać, bo naprawdę ma moc. Pija się go zazwyczaj w późnych godzinach. Nie podaje się go do tapasów. Raczej w…

Kontynuuj czytanie

Już czas na prezentownik

Wczoraj zawijaliśmy rośliny na tarasie, dziś spadł śnieg i zanim się obejrzymy przyjdą święta. Nie znoszę kupować upominków na ostatnią chwilę, więc najpóźniej do końca przyszłego tygodnia mam zamiar zaplanować, co komu kupię, a potem zaraz w poniedziałek pędzę do sklepów i kupuję. Część na pewno zamówię przez Internet. Wiem, że już niedługo większość z…

Kontynuuj czytanie

Wnętrzarskie odkrycie z Hiszpanii

Uwielbiam hiszpański dizajn. Jest pełen fantazji i radości. Hiszpanie nie bolą się mocnych kolorów, zdecydowanych wzorów i form. To jest cecha, która ich wyróżnia. I za to cenię ich szczególnie. Dziś, czytając o kampanii What is Spain, która rusza za chwilę, odkryłam firmę LZF Lamps i ich fantastyczne produkty wykonane z drewna. Wśród nich jest…

Kontynuuj czytanie

Ferie zimowe w domu? A może tak po hiszpańsku :)

Niedawno do wszystkich nas dotarły informacje, że ferie zimowe będą zaraz po Nowym Roku, a do tego niekoniecznie będzie można gdzieś wywieść dzieciaki albo z nimi pojechać. Wszyscy zaczynamy lekko panikować, ale może tak podejść inaczej do tematu? I spróbować każdy dzień wykorzystać tak, by spędzić dobrze ten wspólny czas. Wiem, wiem, nie jest łatwo….

Kontynuuj czytanie

Na tarasie w Andaluzji

– Nie macie klucza od tarasu? Takie pytanie zadał nam w osiedlowym basenie sąsiad. – Dorobię go wam. Musicie mieć. Chociażby po to, by pranie wieszać. Kolejne spotkanie, również w basenie. – Mam dla was klucz. Wyskoczył z wody, wyciągnął klucz z kieszeni i wręczył go nam, a na pytanie, ile mamy mu oddać pieniędzy,…

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjska inspiracja na talerzu

Miałam być w Andaluzji, ale nie jestem. Cóż. Takie życie. Zamiast się załamywać, utyskiwać i marudzić zrobiłam coś innego. Postanowiłam gotować. Tak, wiem, że nie ma w tym niczego odkrywczego. Że teraz w covidowskich czasach, wielu z nas gotuje (nie zawsze dlatego, że lubi). Ja postanowiłam gotować inspirując się moją ukochaną częścią Hiszpanii i zapraszać…

Kontynuuj czytanie

Opowiedz mi wyspę… Fuerte – Kasper Bajon

To nie jest wakacyjna opowieść. Ani historia: wyjedź, zamieszkaj w pięknym miejscu, wyremontuj dom i żyj wspaniale. Jest zaskoczenie. Niedowierzanie. Naprawdę? Przecież to turystyczny raj. Słońce. Ciepło. Dobre jedzenie. Luksusowe hotele. Prywatne plaże. Na pewno ta rajska wyspa nie może być aż tak przepełniona smutkiem ludzi. Że aż tak można było ich traktować? Historia jej…

Kontynuuj czytanie

Podano do stołu, czyli #eat that sock!

Podróże i jedzenie, czy może być coś przyjemniejszego? Dla mnie absolutnie nie! I nieważne, czy jest ciepło, czy trochę zimniej, bo pyszne jedzenie i cudowne miejsca mogą zamazać warunki pogodowe. Zresztą, zawsze można ubrać na siebie coś cieplejszego, przeciwdeszczowego, czy przeciw-zimowego i wyruszyć. A jeśli akurat nie planujecie dalekich wypraw, to nic straconego! Możecie wszak…

Kontynuuj czytanie