Sobremesa. Dlaczego warto przeczytać

Jeśli brakuje Wam w tej chwili tak bardzo Hiszpanii, jak mi, to polecam sięgnąć po książkę SOBREMESA Spotkajmy się w Hiszpanii autorstwa Mikołaja Buczka.

A jeśli nie tęsknicie, bo nigdy tam nie byliście, to też polecam po nią sięgnąć. Gwarantuję, że nawet jeśli nie planowaliście podróży na Półwysep Iberyjski, to po lekturze zaczniecie. Bo przecież koronawirus nie będzie trwał wiecznie!

Kraj, który większości kojarzy się ze słońcem, plażami, korridą i flamenco, ma też inne oblicze. Niedawny kryzys i obecny koronawirus pokazały jednak, że Hiszpanie mają ogromną siłę wewnętrzną, która pomaga stawić im czoło różnym wypadkom losu. Zresztą, historia ich nie oszczędzała.

Czy wyobrażenia i stereotypy o Hiszpanach są prawdziwe? Czy Hiszpanie lubią z siebie żartować. Dlaczego bar jest tak ważny w ich życiu codziennym. Co z tą masową turystyką? Czy dalej Hiszpanie widzą w niej pozytywne rzeczy?

Nie zdradzę! Gorąco namawiam, byście sami sięgnęli po książkę, bo naprawdę jest tego warta. Pisana w sposób, że ciężko się od niej oderwać i mimo tego, że pojawia się w nich trochę statystyk i twardych danych, to fascynująca z niej lektura 🙂 Śmiało można ją zabrać na wakacje.

To nie jest przewodnik. Raczej zbiór tekstów na temat Hiszpanów i ich cech, tego skąd się biorą pewne stereotypy. To “historia życia” codziennego, trochę tu historii, trochę geografii. Jest jedzenie (bardzo ważne dla mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego, więc nie mogło go tu zabraknąć). Dużo w książce ciekawostek, które są mało w Polsce znane. Pojawia się też tekst na temat hiszpańskiej mitologii (nie wiem, czy do tej pory ktoś pisał o tym w naszym kraju).

No i jest też fragment poświęcony, tej: „współczesnej hiszpańskiej tradycji, jaką jest sobremesa. Jest to czas po posiłku, kiedy wszyscy rozsiadają się jeszcze wygodniej na krzesłach i dają odpocząć swojemu organizmowi”.

Dla mnie niezwykle ciekawe były rozdziały o Kraju Basków i jego mieszkańcach, bo jeszcze tam nie dotarłam, chociaż bardzo chcę (ech, ten koronawirus!) oraz o feminizmie.

Chyba nikt do tej pory nie przedstawił feminizmu hiszpańskiego w tak drobiazgowy sposób. Dla mnie to największy plus tej książki. Naprawdę należą się słowa uznania dla autora. Również za rzecz o mniejszościach seksualnych. Ta książka przedstawia te tematy w sposób naprawdę rzeczowy, ale jednocześnie temat jest ujęty w sposób naturalny i bez moralizowania. Świetna lekcja tolerancji 🙂

No i są hiszpańskie żarty i to z różnych regionów Hiszpanii, które znacznie się między sobą różnią. Jest zresztą dużo więcej. I dlatego, jeśli chociaż trochę interesuje Was temat Hiszpanii, to naprawdę powinniście sięgnąć po ten tytuł. Zwłaszcza teraz, by umilić sobie czas czekając na możliwość wyjazdu 🙂 Pamiętajcie, że warto schodzić z utartych szlaków. W Hiszpanii często wystarczy zejść tylko trochę, by zobaczyć jej odmienne oblicze, bez tłumu turystów, z zapierającą dech w piersiach przyrodą, architekturą i wspaniałymi ludźmi.

Na koniec jeszcze recenzja na temat książki, która się w niej pojawia:

“Hiszpania, o jakiej nie przeczytacie nigdzie indziej. Ta książka zmieniła moje patrzenie na ten kraj. Wyjątkowa!” – Jarosław Kuźniar CEO goforworld.com

Sobremesa. Spotkajmy się w Hiszpanii / Mikołaj Buczak / Wydawnictwo Poznańskie / 2020

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments