Polacy. Tam, gdzie mówi się po hiszpańsku. Recenzja

Znacie Sławomira Mrożka? Znacie 🙂 A Gombrowicza? Też znacie 🙂 A znacie Meksyk? Pewnie, że tak. Również Argentynę. Gatemala. Chile.

Wszędzie tam mówi się po hiszpańsku. Są też kraje, gdzie językiem jest sąsiedni portugalski. Tylko co to ma wspólnego z Polakami i Polską? Otóż ma 🙂

Losy ludzkie są poplątane. A emigracje istniały i istnieć będą. Jedziemy gdzieś, by stworzyć tam swoje nowe życie, jednak bardzo często zakorzenione w tym starym. Tworzymy małe własne ojczyzny. Czasami chcemy stworzyć te duże. A czasami chcemy się oderwać. Niech o nas zapomną.

Czy ktoś z Was próbował odnaleźć siebie na innym kontynencie? Stworzyć tam swoje życie? Może od podstaw? A może od środka właśnie? Czy można to zrobić w oderwaniu od kraju? W kraju, w którym na nowo buduje się swoją tożsamość. W kraju, który sam ma burzliwą i długą historię.

O tym wszystkim jest ta opowieść. Genialny reporter, świetny tłumacz, historyk literatury, eseista. Tomasz Pindel. Zabiera was właśnie w podróż “Za horyzont”. Pozwólcie mu. Niech Was poprowadzi poprzez 300 lat kręty ścieżek historii. Do świata, którego już nie ma, a jednocześnie jest.

Za horyzont. Tomasz Pindel. Znak.

To pasjonująca wyprawa. Mogę was zapewnić!

Za horyzont. Polaków latynoamerykańskie przygody / Tomasz Pindel / Znak / Ilość stron: 384

Tu przeczytacie więcej na temat tej książki:

https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,114988,Za-horyzont-Polakow-latynoamerykanskie-przygody


avatar