Hiszpania na polskich stopach, czyli Many Mornings :)

Hiszpania jest krajem wesołym, pogodnym i bardzo kolorowym. Co to ma wspólnego ze skarpetkami?

Dla mnie ma i to dużo. Ponieważ zawsze szukam rzeczy, które wniosą do mojego codziennego życia pogodną nutę z Półwyspu Iberyjskiego.

A najbardziej szukam hiszpańskiej radości i hiszpańskich kolorów, kiedy w naszym kraju jest zimno, szaro i buro.

Dlatego skarpetki, które nie są brązowe lub szare lub czarne lub granatowe, a mają dużo wzorów i barw, to coś, co na jesień i zimę nakładam z wielką przyjemnością.

I choć nie ukrywam, że moje stopy najbardziej są szczęśliwe w lecie, na boso, na trawie, to jak już muszą coś na siebie włożyć, to rzecz, która jest barwna i wesoła i poprawi im nastrój.

A jeśli do tego ma na sobie wizerunki i obrazy mojego ulubionego hiszpańskiego (andaluzyjskiego) artysty, to jeszcze cudowniej!

Pablo Picasso były pierwszymi skarpetkami z Many Mornings, które mnie oczarowały. Teraz pojawiły się ponownie, ale wskoczyły na stopy mojego męża. Bo na moje stopy wskoczyła Frida Kahlo (ciągle kręcimy się w klimatach hiszpańskojęzycznych :)). Natomiast stopy córci pokochały piratów. Równie barwnych, jak cała Hiszpania. Zresztą, na wodach oblewających Półwysep Iberyjski również pływali piraci. Najsłynniejszym z nich był Francis Drake.

Skarpetki dotarły kurierem. Były pięknie zapakowane. A do tego kryły w sobie jeszcze tatuaże (wszystkie przechwyciła nasza mała piratka).

Wejdźcie koniecznie na ich stronie i zobaczcie, co oferują waszym stopom:

Dodam, że w temacie Hiszpanii jest też jeszcze Salvador Dali, którym mówił, że za pomocą swoich podkręconych wąsów łączy się z Kosmosem. Kto wie, może wy za pomocą skarpetek na stopach połączycie się z Hiszpanią 🙂

https://manymornings.com/motywy/artystyczne/

Many Mornings piszą, że: “Zamiast pilnować sztywnych zasad, można zacząć je łamać i… poczuć się przez to szczęśliwszym. Każdego dnia, każdego ranka i z każdym kolejnym modelem walczymy o Wasz uśmiech – bo życie jest za krótkie na nudne skarpety!”

Hiszpanie coś o tym wiedzą! A nasze stopy ubrane w wesołe skarpetki z hiszpańskim akcentem (chociaż marka ma dużo więcej do zaoferowania) być może zaczną tańczyć flamenco! ¡Olé!

guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Oceń przydatność artykułu :
     
Oceń zdjęcia :
     
Oceń treść artykułu :
     

Już samo patrzenie na zdjęcia poprawia nastrój.Szkoda,że nie można kupić w zwykłych sklepach,szczególnie – jak widać – są z czystej bawełny.Wszystkie pokazane wzory są bajecznie kolorowe,ale mnie urzekła Frida Kahlo.

Monika Bień-Königsman

Chyba są dostępne stacjonarnie, ale nie jestem pewna. Trzeba sprawdzić 🙂