Zabieram Was w rejs!

Wyobraź sobie stan słodkiego lenistwa. Nigdzie nie musisz się spieszyć. Nikt do Ciebie nie wydzwania. Dookoła tylko woda. Nad Tobą błękitne niebo. Niespiesznie sączysz prosecco i podgryzasz pyszne cannoli…Jest tak dobrze, tak dobrze, że już postanowiłaś. W kolejne wakacje znowu wypłyniesz w rejs. Gdyby ktoś zapytał mnie jeszcze parę miesięcy temu, czy wakacje na morzu…

Kontynuuj czytanie

Tokyo

To będzie taki mały skok w bok 🙂 Zostawiam na chwilę Hiszpanię, ponieważ ostatnio wpadła mi w ręce świetna książka o kraju…kwitnącej wiśni. Książka tak bardzo mi się spodobała, że nie mogę o niej nie napisać! Dlaczego? Powodów jest kilka. Oto one: Lifestyle To słowo klucz. Znajduje się w tytule książki i jest jej motywem…

Kontynuuj czytanie

Andaluzyjska premiera!

Jestem niezwykle szczęśliwa, że mogę się Wam pochwalić 🙂 Oto jest – napisany przeze mnie Inspirator Podróżniczy po Andaluzji. Kiedy Wydawnictwo Pascal pod postacią niezwykle sympatycznej Pani Agnieszki, zgłosiło się do mnie z propozycją napisania dla nich przewodnika po Andaluzji, zgodziłam się od razu! No bo jak, miałam się nie zgodzić? Moja ukochana część Hiszpanii,…

Kontynuuj czytanie

“Kolor milczenia”. Literacka podróż do Maroka i Hiszpanii

Pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłam Maroko. Był grudzień. Rano słońce prześwietlało intensywnie zasłony, jakby chciało zawołać – wstawajcie! Szkoda czasu na spanie. Tyle piękna wokół! Wstawajcie. Chodźcie zobaczyć Medynę i ocean. Drugi poranek spędziliśmy już w Marakeszu. O poranku plac Dżemma el fna był prawie pusty. Nic nie zapowiadało wieczornego szaleństwa i tłumów. Maroko nas…

Kontynuuj czytanie

Ogrzej się zimą w Sewilli

U nas albo deszcz albo śnieg, a tam słońce 🙂 Dlaczego więc nie spakować walizek i pozwolić sobie na tydzień w Sewilli. Zapewniam, że moje ukochane andaluzyjskie miasto nie pozostawi Cię obojętnym! To w nim znajdują się jedne z najbardziej zjawiskowych zabytków. W nim jest słynna dzielnica flamenco i ceramiki. Z niego pochodzi Carmen i…

Kontynuuj czytanie

Powoli

“Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam” – śpiewała kiedyś Anna Maria Jopek. Zacznę od tego, że nigdy nie byłam zbyt wielką fanką poradników. Próbowałam. Odkładałam. Nie czytałam do końca. Nudziły mnie, wydawały się naiwne…Cóż takiego wydarzyło się tym razem, że zainteresowała mnie książka “Powoli” Wydawnictwa Literackiego? Może okładka? Taka na teraz, na słotę i…

Kontynuuj czytanie

Absolutny must have z Barcelony!

– ¡Que no! Wykrzyknęła Veronica moja na wskroś hiszpańska koleżanka, kiedy zapytałam, czy też, tak jak większość ludzi uważa, że najlepsze są włoskie buty, no może liczy się jeszcze paryski szyk. – O tak, o Francuzach to mogę powiedzieć jedno, że od lat próbują przywłaszczyć sobie nasz obuwniczy wynalazek, to na pewno! Spacerowałyśmy właśnie wąskimi…

Kontynuuj czytanie