Zapach Curry w Andaluzji

Zjechaliśmy windą na dół. Z toną walizek, prawdopodobnie zbyt ciężkich. Maciek poszedł do pracy oddać klucze od mieszkania służbowego, w którym spędziliśmy ostatni miesiąc. To był nasz ostatni dzień na Gibraltarze. Wsiedliśmy do samochodu, by pojechać na punto de Europa i popatrzeć jeszcze raz na Afrykę, której wzgórza tworzyły wyraźną linię po drugiej stronie cieśniny….

Czytaj dalej...

Pyszne i proste hiszpańskie pinchos

Pamiętam, jak parę lat temu pojechaliśmy pierwszy raz do Walencji, weszliśmy do baru, a tam na ladach stały niezliczone ilości talerzy z małymi kanapkami. Składniki, które tworzyły poszczególne kanapki były bardzo różnorodne. Wszystkie były połączone z kromką za pomocą wykałaczki. Pinchos w Walencji; zdjęcie: źródło własne W ten sposób dowiedzieliśmy się o istnieniu słynnych pinchos….

Czytaj dalej...

Najpiękniejsze na świecie

Kiedy pierwszy raz stanęłam przed drzewkiem oliwnym pomyślałam, że to najpiękniejsze drzewo, jakie kiedykolwiek widziałam. Mocny, gruby korzeń, który pamięta dawne, pradawne czasy. Srebrzyste listki na masywnych gałęziach. Siła i wdzięk w jednym. I tajemnica. Bo one pamiętają. Dawne, pradawne czasy, kiedy Rzymianie wyznaczali tu drogi i budowali osady, kiedy Maurowie pierwszy raz przepłynęli Cieśninę…

Czytaj dalej...

Andaluzyjska fantazja na temat fasolki

Sezon na fasolkę szparagową trwa. W Andaluzji również. Bo tam nie tylko jada się owoce morza i paellę. Andaluzja to również pyszne dania z warzyw. A fasolkę szparagową Analuzyjczycy wręcz uwielbiają. A my? Jakie jest nasze podejście do niej? Czy poprzestajemy na maśle i bułce tartej? Czy też zaczęliśmy podawać ją trochę bardziej z „twistem”?…

Czytaj dalej...

Pożegnanie lata, czyli ajo blanco

Tak, to już prawie koniec, lato już za nami. Ale być może słowo prawie oznacza, że jeszcze poczujemy ciepły dotyk słońca. I dlatego właśnie dzisiaj, na przekór deszczowej pogodzie, będzie wybitnie letnie danie. Na pożegnanie lata.To chłodnik. Mniej u nas znany od gazpacha, tej najpopularniejszej zimnej zupy z Hiszpanii, ale równie pyszny. Ajo blanco. To…

Czytaj dalej...

Zacznijmy prosto i pysznie, czyli andaluzyjskie śniadanie

 „Poszedł właśnie na śniadanie” to częste zdanie słyszane wśród Hiszpanów. Bo śniadanie jest ważne. Trzeba dobrze i wesoło rozpocząć długi dzień. W Hiszpanii dni są długie, nawet w zimie. Hiszpańskie śniadanie jest bardzo proste. Tost, czyli kawałek chleba podgrzanego w piekarniku polewa się oliwą, do tego można posmarować chleb startym pomidorem lub jeszcze wzbogacić go…

Czytaj dalej...

Tysiąc twarzy ziemniaka, czyli co można z nich uczynić w Hiszpanii

Gotowane w wodzie? W postaci zwykłych frytek? Jedna odmiana? Oj nie tylko. Ziemniaki w Hiszpanii to bogactwo dań odmian. To jak odkrycie Nowego Świata Kulinarnego. Dania słynne na cały świat. Dania, które spowodowały, że spojrzałam na ziemniaka bardziej życzliwie.jak się to wszystko w Hiszpanii zaczęło?Otóż właśnie od oodkrycia Nowego Świata.To wtedy dawno dawno temu ziemniak…

Czytaj dalej...

Tajemnice hiszpańskich słodyczy

Zamknijcie oczy. Cofnijcie się w czasie. Jest wiek XI, kucharz przygotowuje desery, aby sprawić przyjemność pięknościom z haremu. Słodkie kremy, chałwy, ciastka pełne miodu i migdałów mają imiona kobiece. Smaki i zapachy jak z arabskiego targowiska. Mogą odurzyć. I nic w tym dziwnego. Przecież ziemie hiszpańskie były niegdyś pod panowaniem Arabów, którzy jeszcze na długo…

Czytaj dalej...

Aceitunas, czyli o tym, gdzie się oliwkom żyje najlepiej. Alfabetu kulinarnego ciąg dalszy

Aceituna, czyli oliwka. A dokładnie oliwka europejska. Trochę już o niej pisałam. Teraz jednak będzie o produkcie, który się z niej wytwarza, czyli „boskiej oliwie”.Często widać i słychać zaskakujące określenie „oliwa z oliwek”.   Zaskakujące dlatego, że  oliwa może być tylko z ……oliwek.  Oliwa to potoczna nazwa oleju z oliwek, czyli oleju oliwkowego. źródło zdj.: deliciousontap.co.uk…

Czytaj dalej...

Hiszpański słownik kulinarny

Zaczynam więc. Hiszpański słownik kulinarny. Bez niego nie da się poznać bogactwa kulinarnego iberyjskiego półwyspu.A jako, że ma to być słownik, rozpoczniemy oczywiście od litery A. ACEBUCHE. Jakże wdzięczna nazwa. To dzika oliwka mniejszych rozmiarów, z owalnymi listkami i malutkimi owocami. Potrafi rosnąć na różnych glebach, ale jest słabo wytrzymała na zimno, szczególnie na mrozy….

Czytaj dalej...