A może tak eksplozja na wiosnę (kolorów oczywiście!)

Malaga. Miasto, które, jak już się je odwiedzi, wciąga. Radością, urodą, młodością. Przynajmniej ja to tak odczuwam 🙂 Dlatego, kiedy znalazłam artykuł na temat kolorowego mieszkania w Maladze, pomyślałam, że to dla mnie kwintesencja malageńskiej radości życia. Wnętrze, które mogłoby być tylko funkcjonalne (jak to często bywa), okazało się magiczne. Już kiedyś pisałam, że Hiszpanie…

Czytaj dalej...

Dawno nie pisałam

…o Hiszpanii. Nie było mnie. Porzuciłam Hiszpanię dla Włoch, ale tylko na tydzień, żeby przyjrzeć się temu, co nowego we wnętrzach w tym roku, podczas najważniejszych targów wnętrzarskich Salone de Mobile. Było cudownie i intensywnie. Zobaczyłam, że odcienie niebieskiego i curry dominują… Paola Navone; zdj. Monika Bień-Konigsman   Paola Lenti; zdj. Monika Bień-Konigsman a wśród…

Czytaj dalej...

Takie związki polsko-hiszpańskie uwielbiam!

  Na Półwyspie Iberyjskim do dnia dzisiejszego wyrabia się piękne płytki cementowe. W Polsce takie płytki były produkowane od połowy XIX wieku ( a przywędrowały do nas z Hiszpanii i Francji). Zdobiono nimi piękne przedwojenne kamienice i dwory (ciągle można je gdzieniedzie zobaczyć). Niestety po drugiej wojnie światowej tradycja ta zanikła. kafle Purpura; zdj.: http://purpura.eu/realizacje…

Czytaj dalej...

Przezroczysta w Barcelonie

Odkryłam właśnie szklane biżuteryjne cuda. Wykonuje je Katarzyna Harasym. Co to ma wspólnego z Hiszpanią pewnie zapytacie? Ano ma.   Katarzyna jest absolwentką wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusz Gepperta we Wrocławiu, wydziału Ceramiki i Szkła.  Przez dwa lata studiowała także w Fundacio Centre de Vidrio w Barcelonie, również przez dwa lata była stypendystką OFF Massana…

Czytaj dalej...

A może tak w prezencie świątecznym coś hiszpańskiego?

Idą święta, a za nimi drobnymi kroczkami drepczą potrzeby prezentowe. Zaczyna powstawać lista – córeczka, mąż, mama, tata, siostra, dziecko siostry….A gdyby tak pomyśleć o sobie? Chociaż tu na blogu? I zrobić listę rzeczy, które sama chciałabym dostać. A jeżeli mam bzika na punkcie Hiszpanii, to dlaczego nie zrobić hiszpańskiej listy prezentowej? Tak, zrobię taką…

Czytaj dalej...

Coca cola i hiszpańskie azulejos

Andaluzyjskie azulejos są dosłownie wszędzie. Kiedy pierwszy raz przyjechałam do Hiszpanii, właśnie do Andaluzji, ich wszechobecność zaskakiwała mnie na każdym kroku.Nazwy ulicy z azulejos, numery domów z azulejos, ściany wewnętrznych patio w azulejos, ławki w parkach w azulejos, w kościołach na ścianach azulejos, na przystankach autobusowych azulejos. Te hiszpańskie płytki „atakowały mnie z każej strony”….

Czytaj dalej...

Ach te azulejos

Ze wzorami geometrycznymi, roślinnymi, ze scenami historycznymi, religijnymi…najczęściej z dominantą koloru niebieskiego. Ten najbardziej charakterystyczny środek wyrazu i najbardziej ekspresyjny rodzaj sztuki, głównie hiszpańskiej i portugalskiej całkowicie zawładnął moim sercem. tradycyjne wzory A wszystko dzięki Maurom, którzy wprowadzili płytki azulejos na półwysep iberyjski. I właśnie dlatego te same wzory możemy zobaczyć na meczecie w Marakeszu…

Czytaj dalej...

Jeszcze trochę o bykach

A dokładnie o byku Osborne’a. źródło zdj.: http://www.osborne.es/ To właśnie on stanowi obecnie ważny symbol Hiszpanii. Jego wizerunek pojawia się na pojazdach, umieszcza się go na pamiątkach, zdobi nawet herby i stadiony.  A przecież pierwotnie był symbolem…brandy.  źródło zdj.: http://www.osborne.es/ Jak możemy wyczytać z historii firmy, Grupa Osborne’a zaczęła stawiać pierwsze, małe i drewniane byczki…

Czytaj dalej...

La vida es chula, czyli szalone kolory z Desigual

A dzisiaj będzie też trochę o modzie. Lato zbliża się wielkimi krokami. Niech więc pojawią się barwy, owoce i morze. Jest sobie firma. Mieszka w Barcelonie. Słynie z odzieży w geometryczne, przesycone kolorem mocne wzory. Jej ubrania są nietuzinkowe. Wnoszą radość życia i powodują, że człowiekowi robi się natychmiast wesoło. Egzotyka z domieszką radości.Za to…

Czytaj dalej...

A teraz trochę o hiszpańskim dizajnie

Bo przecież miało o nim również być. Ten „cykl” chciałabym zacząć od mojej faworytki, czyli Patricii Urquioli. Ta rodowita Hiszpanka z północnego Oviedo (miejscowości znanej z filmu Vicky Kristina Barcelona) tworzy małe dzieła sztuki z wszystkiego, czego się dotknie.Kobieta wróżka, zaczarowuje przedmioty tak, że z banalnych stają się magicznymi. Z zawodu architektka, od lat projektuje…

Czytaj dalej...