Zacznijmy prosto i pysznie, czyli andaluzyjskie śniadanie


 „Poszedł właśnie na śniadanie” to częste zdanie słyszane wśród Hiszpanów. Bo śniadanie jest ważne. Trzeba dobrze i wesoło rozpocząć długi dzień. W Hiszpanii dni są długie, nawet w zimie.
Hiszpańskie śniadanie jest bardzo proste. Tost, czyli kawałek chleba podgrzanego w piekarniku polewa się oliwą, do tego można posmarować chleb startym pomidorem lub jeszcze wzbogacić go plastrem dojrzewającej szynki lub sera owczego. Do tego kawa i ewentualnie sok ze świeżych pomarańczy.
hiszpańskie tost na śniadanie. źródło zdj.: www.publispain.com
Kelner po dwóch dniach już nas rozpoznawał i witał jak starych klientów. Z ledwo dostrzegalnym uśmiechem podchodził, mówił „Buenos dias”, czy to co zawsze? Na nasze skinienie głową szedł do kuchni i po chwili wracał z tostadami z pomidorami i oliwą, cafe con leche – koniecznie w szklankach oraz świeżym sokiem z pomarańczy.
Typowy zestaw śniadaniowy w Hiszpanii. Źródło zdj.: www.entrenamehoy.com
Wnętrze kawiarni było tradycyjne, klasyczne wręcz. Ciężki drewniany bar zdobiły pilastry.
Do tego stoliki i krzesła również z ciemnego drewna, sufit zdobiony sztukaterią. Z rozet zwisały ciężkie kryształowe żyrandole przywodzące na myśl pałacową świetność.
W niedzielę było tu  zawsze pełno. Najpierw rano w porze śniadania. Potem po południu goście wpadali na słodkość i mały aperitif albo kawę. Hiszpanie lubią słodycze.
Starsze Panie w kolorowych sukienkach nie bały się mocnych kwiecistych wzorów, do tego idealnie dobrane detale – buty, torebka pasek powtarzały jeden z kolorów na sukience. No i piękna fryzura oraz dyskretny makijaż. Panowie również eleganccy, w koszulach i marynarkach lub jasnych sweterkach (często w kolorze jasnego różu). Dzieci biegały wesoło i przekrzykiwały się nawzajem. Panował ogólny harmider wzmacniany dodatkowo stukaniem przez kelnerów filiżankami i wesołymi krzykami z kuchni. Czasami kelnerzy podśpiewywali sobie. 
Ot! Zwykła niedziela w La Line de la Concepcion.

Dodaj komentarz

avatar
Katarzyna KF
Gość

Ale smacznie :), mimo, że godzina nocna, to chętnie skosztowałabym takiego śniadania.

Monika Bien-Konigsman
Gość

Jako późna kolacja też może posmakować 🙂

wpDiscuz