Najprzyjemniejsze stanie na świecie

Dawno dawno temu w kraju Hiszapnią zwanym mężczyźni w barach andaluzyjskich mieli wielkie utrapienie. Były nim muchy i komary wpadające do drinków. Utrapienie to było tym większe, im bardziej gorąco było na dworze. A że kraj ów do najzimniejszych nie należał, utrapienie owo pojawiało się z dużą częstotliwością. Jednak, stojąc tak przy barach mężczyźni owi wpadli na pomysł, aby przykrywać szkło z napojami talerzykiem, a przy okazji kłaść na te talerzyki drobne przekąski – chleb, oliwki, kawałki sera lub chorizo i inne drobne przekąski. W ten właśnie sposób zrodziły się TAPAS, element tak ważny dla tożsamości hiszpańskiej i andaluzyjskiej, jak walki byków, czy flamenco.
Oczywiście legend na temat powstania tapas jest wiele. Inna mówi o kromce chleba służącej do przykrywania drinka, na którą później zaczęto kłaść przekąski. Jeszcze inna, że była to kiełbaska, a dopiero potem dodano kromkę chleba…
A słowo? Tapar znaczy po prostu „przykrywać.

Według mojego doświadczenia stanie w upalny dzień przy barze z drinkiem i tapas to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na tym świecie.

Hiszpanie uwielbiają tapas. „Ir de tapas” (iść na tapas) to swoisty rytuał, wydarzenie. Ludzie tłoczą się przy barze, rozmawiają, śmieją, kelnerzy włączają się do dyskusji żywo gestykulując, hałasując talerzami i szklankami i podśpiewując! W prowinicji Granady i Almerii w dalszym ciągu serwuje się do drinków tapas gratis. Za każdym razem barman patrzy na ciebie i sam decyduje, co teraz podać. Tak więc za każdym razem jedzenie jest niespodzianką! Bary z tapasami są w całej Hiszpanii. A najlepsze w nich (oprócz samego smaku oczywiście) jest to, że tapas są małe i tanie, więc można spróbować naprawdę wielu ciekawych dań.
Już po paru dniach próbowania tapas będziecie mogli uchwycić jego ducha – dobrą zabawę i mieszankę smaków.
Najbardziej znane tapas to: ser manchego, żwieże anchois, chorizo smażone z czosnkiem, miniklopsiki, croquetas….można by tak wymieniać i wymieniać….
Dawno dawno temu w Hiszpanii pojawiły się tapas…i zostały, ku radości naszego podniebienia.

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz