Krewetki na Majorce

Kolejny słoneczny poranek. A to przecież luty. Aż nie chce się wierzyć, jak rozpieszcza nas ta zima. Niebo iście hiszpańskie. Córeczka w przedszkolu, mąż pracy, a ja przed laptopem, korzystając z dnia wolnego od pracy, przeglądam stare zdjęcia.
O, znalazłam to czego szukałam. Lipiec 2009. Spędziliśmy go na Majorce. Zaprosili nas tam nasi fantastyczni przyjaciele Veronica i Hector.
Majorka…Palma de Majorca. Stolica nad morzem, co 2 minuty ląduje samolot, mnóstwo turystów, sam środek sezonu…i nic. Dalej malarska i niebanalna, a jednocześnie na wskroś hiszpańska.

I spektakularna, jakby powiedział mój tata. Otoczona turkusowym morzem, górzysta, zielona i zapalmiona. Domy z kamienia z pięknymi zielonymi okiennicami.

 

 I to jedzenie. Bogactwo owoców morza i ryb, doprawione białym winem.  A teraz ciekawostka (kulinarna)-  Majorka słynie z hodowli świń, nie ma tam praktycznie krów. Dlatego na stołach obok darów morza można znaleźć dania z wieprzowiny.

 

Oczywiście trzeba spróbować szynki. Warto ją zamówić razem z pa-amb-oli, czyli chlebem z oliwą. To bardzo proste danie, ale za to pyszne.
Wróćmy jednak do owoców morza , a konkretnie do krewetek, bo to o pewnym letnim daniu chciałam pisać. Jest wiele sposobów na przygotowanie krewetek. Ten, który spróbowałam na Majorce należał do najbardziej niezwykłych. Ponieważ nie pamiętam ich oryginalnej nazwy, pozwoliłam sobie nadać im moją własną „krewetki Szopena” . Tak, przebywał on na Majorce pewnej zimy. Zainteresowanych odsyłam do filmu z Piotrem Adamczykiem. Oczywiście nie mam pojęcia, czy Szopen jadł te krewetki, na pewno jednak pił wyśmienite białe wino, które pięknie się z nimi komponuje.

 

Krewetki Szopena
Duże krewetki – ilość dowolna
Nieduże ziemniaki (tak, aby pasowały na krewetki
Miód
Oliwa z oliwek
Sól i pieprz
Krewetki umyć i ugotować (chyba, że kupicie już ugotowane). Ziemniaki umyć, obrać i wyciąć z nich taką serpentynkę, jak przy obieraniu jabłka lub pomarańczy, a następnie serpentynkę ową nawinąć na krewetki, obtoczyć w oliwie z cytryną, solą i pieprzem. Teraz całość kładziemy na grilla, aż się porządnie przypiecze.
Smacznego
Ps. Nie zapomnijcie o schłodzonym białym winie!

 



Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz